Badania marketingowe potwierdzają jednoznacznie, iż nic innego nie przykuwa tak bardzo naszej uwagi, jak ruchomy obraz. Codziennie jesteśmy świadkami ogromnej ilości materiałów video promujących różne produkty i marki, a trend ten zapewne będzie cały czas wzrostowy. Jeśli zatem chcesz z powodzeniem prowadzić kanały w mediach społecznościowych, odsłonić kulisy swojej pracy, skutecznie wypromować produkt, usługę, odświeżyć stare materiały z okazji zbliżających się targów czy pokazać innym aktywność z zakresu społecznej odpowiedzialności, kaktus.studio będzie dobrym wyborem! Dodatkowym atutem może być również moja wiedza i doświadczenie z zakresu marketingu, którą chętnie się dzielę na etapie tworzenia scenariusza filmu.  

SPRZĘT

Pracuję na aparatach pełnoklatkowych – najnowszym Sony a7SIII (umożliwiającym m. in. nagrywanie w rozdzielczości 4k do 120 klatek/sekundę w 10 bitach i próbkowaniu kolorów 4.2.2 czy 15 stopniowy zakres tonalny w profilu S-log3) oraz Sony A7III z obiektywami Sony oraz Tamron. Posiadam również własny zestaw lamp światła stałego wraz z modyfikatorami, stabilizator (tzw. gimbal) DJI Ronin S, monitor podglądowy Atomos Shinobi, rejestrator dźwięku Zoom H5 oraz mikrofony Rode. Ponadto, w celu prawidłowego odwzorowania kolorów na planie zawsze towarzyszy mi wzorzec X-Rite ColorChecker Passport. Wreszcie, zdjęcia mogą być urozmaicone nagraniami z drona DJI Mavic 2 Pro, 

POSTPRODUKCJA

W procesie postprodukcji video używam oprogramowania DaVinci Resolve Studio. Praca z klipami video jest dużo bardziej złożona, a tym samym zdecydowanie bardziej czasochłonna niż w przypadku fotografii i składa się zasadniczo z dwóch etapów; montażu oraz korekcji barwnej.

Film, bez względu na rodzaj czy długość formy, musi mieć scenariusz. Stanowi on swoisty plan, pomysł na całość, dzięki któremu ujęcia mogą płynnie następować po sobie oddziałując na wyobraźnię widza oraz niosąc zamierzony przekaz. Dobry scenariusz to ułatwienie pracy zarówno podczas zdjęć, jak i właśnie montażu. Drugim, niezwykle ważnym elementem, który wpływa na pracę na tym etapie jest muzyka. To ona nadaje właściwy rytm i wprowadza odpowiedni nastrój. Wybór właściwego utworu czy utworów może być niesłychanie czasochłonny, dlatego też od dawna cenię sobie serwis Soundstripe, o czym szerzej piszę na blogu (link). A więc montaż, bazując na wspomnianych scenariuszu oraz muzyce, to właściwie zabawa w układanie klipów na tzw. timeline; przesuwanie ich, przycinanie, zmiana kolejności, itp. Do tego dochodzą jeszcze kwestie dodatkowej grafiki, napisów, ewentualne dodanie efektów dźwiękowych i zbalansowanie całej ścieżki.  Tylko tyle i aż tyle!

Drugim wspomnianym etapem jest korekcja barwna. Obraz, który otrzymujemy prosto z kamery z reguły wygląda, no powiedzmy delikatnie nieciekawie, szczególnie kiedy jest zarejestrowany w płaskim profilu Slog2 lub Slog3. Można to zobaczyć na poniższym zdjęciu; kolory są jakby “wyprane”, wszystko jest sporo za jasne. Wynika to zarówno z charakterystyki tych profili, jak i z metody ETTR, czyli celowego podnoszenia, ale jeszcze nie prześwietlania ekspozycji, a wszystko to po to, aby uzyskać maksymalny zakres tonalny. Podstawowa korekcja barwna opiera się zatem najpierw na przywróceniu obrazu do “normalności” m. in. za pomocą funkcji transformującej obraz do przestrzeni barwnej Rec709, odpowiedniej korekcji balansu bieli, ekspozycji, kontrastu, saturacji, czasem usuwania “szumów”. Następnie praca skupiona jest już bardziej na detalach takich jak odcień skóry, nieba, czy podkreślenie danych przedmiotów za pomocą masek i korekt lokalnych. Ostatnim etapem jest tzw. color grading, czyli nadawanie charakteru całości poprzez zmiany w kolorystyce. Zauważmy, że telewizyjne reklamy pomijając fakt bardzo żywych kolorów z reguły jednak są neutralne, to znaczy kolor biały, np. koszuli pozostaje białym. W filmach z kolei kolory wpadają w różne odcienie kreując wyimaginowany świat, który… tak bardzo nam się podoba!

Oczywiście praca z kolorem wymaga regularnie kalibrowanych szerokogamutowych monitorów, a w filmie szczególnie przydaje się posiadanie przynajmniej dwóch wyświetlaczy. Moją pracę wspierają modele marki Benq SW271 oraz PD2500Q, dodatkowo posłuję się również tabletem graficznym Wacom Intuos Pro M oraz konsolą Loupedeck Live.

Poniżej przedstawione jest porównanie surowego obrazu zarejestrowanego w Slog 3 oraz obrazu po obróbce.

Postprodukcja surowy Slog 3 Postprodukcja po

PORTFOLIO

Zapraszam do zapoznania się z portfolio.